Słowom płynąć, płynąć i płynąć
Mylił się ten, kto wieszczył koniec wielkich narracji. Przy obecnym wysypie książek-dygresji, książek-fragmentów (niektórych oczywiście bardzo wartościowych), mało kto chce się odważyć na wielowątkową fabułę, która – uzupełnię – wykracza poza granice literatury gatunkowej. Dominika Słowik świetnie poradziła sobie z tym wyzwaniem. A zresztą, czytając Zimowlę, nie odnosi się wrażenia, że to było wyzwanie – […]
Read more