Bergljot nie potrafi wybaczyć swojej rodzinie za to, jak kiedyś została potraktowana. Trauma z dzieciństwa przyczyniła się do podjęcia decyzji o zerwaniu kontaktu z krewnymi. Przychodzi jednak moment, w którym bohaterka musi odnowić relacje i zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami. Tym momentem przełomowym są kłótnie rodzeństwa o spadek. Bergljot najchętniej nie mieszałaby się do tych przepychanek, bo wcale nie zależy jej na domkach letniskowych, o które toczy się spór. Natomiast jest to idealny moment, żeby z całym przekonaniem przypomnieć o swoich krzywdach. Inaczej bohaterka mogłaby nigdy nie zaznać ulgi. Ale czy ta ulga w ogóle jest możliwa, skoro całe lata problemy Bergljot były objęte zmową milczenia?
Spadek jest opowieścią, która wyciąga na światło dzienne jedne z najwrażliwszych miejsc ludzkiej tożsamości. Spadek jest historią o tym, że nie można się odciąć od korzeni, choćby się tego bardzo pragnęło. Bowiem po rodzicach dziedziczy się nie tylko dobra materialne.
Vigdis Hjorth, Spadek