Fizyka smutku należy do tego typu książek, które zadają pytania i nie dają odpowiedzi. Jednocześnie jest na tyle oryginalna, by wyłamywać się ze wszelkich możliwych zestawień czy kategorii. Poplątane wątki tworzą metafizyczną (tak, tylko takie słowo pasuje!) całość. Książki nie da się streścić, nie ma potrzeby też, by wymieniać przykładowych elementów, które się w niej pojawiają, bo nie o to w niej chodzi. Fizyka smutku ma predyspozycje do dotykania czegoś głębszego, czego nie można oddać przy pomocy prostej fabuły. Zaduma, wnikliwość i niewysłowiona czułość do świata tworzą przedziwną opowieść. Fizyka smutku wymaga cierpliwości i otwartości czytelniczej. W zamian oferuje prawdziwą literacką przygodę i gwarancję niezwykłości.
Georgi Gospodinow, Fizyka smutku